Strona Główna arrow Szukaj na SP Olkusz

Advertisement

Z powiatowej rady do Sejmu RP Drukuj
wtorek, 23 10 2007

Dwóch reprezentantów z Ziemi Olkuskiej zasiądzie w Sejmie RP nadchodzącej VI kadencji parlamentu. Posłami zostali były burmistrz Olkusza, szef powiatowej Platformy Obywatelskiej i radny powiatowy Andrzej Ryszka, który uzyskał 7292 głosy i zdobył ostatni z siedmiu mandatów, który wywalczyła PO w krakowskim okręgu wyborczym. Ryszka zajął siódmą lokatę ustępując tylko jednym głosem dotychczasowemu posłowi Jackowi Krupie z 7293 głosami. Drugi mandat dla „Olkusza” przypadł radnemu miejskiemu ze Srebrnego Grodu Jackowi Osuchowi z Prawa i Sprawiedliwości, który otrzymał 2458 głosy.

W obecnej Radzie Powiatu Andrzej Ryszka był szefem komisji rewizyjnej, zasiadał także w komisjach budżetu oraz Porządku Publicznego, Bezpieczeństwa Obywateli i Administracji. Dzięki poparciu, jakie uzyskał w wyborach parlamentarnych zamienił mandat radnego powiatowego na mandat poselski.

Wróćmy do przeszłości. Był rok 1989. Dni Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej były policzone. Olkuscy działacze „Solidarności”, którzy przez okres lat osiemdziesiątych XX wieku działali na rzecz niepodległej Polski, układali plany na przyszły czas i szykowali się do pierwszych wolnych wyborów samorządowych. Grupa niezależnych obywateli szykowała się do otwartych i nieskrępowanych wyborów samorządowych. Szli zwarta grupą, w skład której wchodzili między innymi: Ewa Klich, Maria Jedrysik, Leszek Konarski, Adam Giera, Piotr Wiekiera, Andrzej Ryszka. 18 grudnia 1989 roku w Sądzie Wojewódzkim w Katowicach zarejestrowali stowarzyszenie „Komitet Obywatelski Ziemi Olkuskiej – Solidarność”.

Kilka miesięcy później, dokładnie 27 maja 1990 roku, wybierano w Polsce lokalne władze. Olkuski „Komitet Obywatelski” wygrał elekcyjną konfrontację w stylu budzącym respekt. W gronie 32 radnych Rady Miejskiej w Olkuszu znalazł się tylko jeden spoza KO „Solidarność”. Pierwszy Zarząd Miasta i Gminy w Olkuszu utworzyli: Marian Biliński – burmistrz oraz jego zastępcy: Leszek Konarski i Andrzej Ryszka. W 1992 roku, po rezygnacji Bilińskiego, szefem egzekutywy obrano Andrzeja Ryszkę. Tak rozpoczęła się kariera jednego z najistotniejszych samorządowców Olkusza.

 

Menadżer ZGH

Andrzej Ryszka - rocznik 1953, absolwent AGH w Krakowie. W PRL-u pracował w Olkuskiej Fabryce Naczyń Emaliowanych i Olkuskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Obecnie jego zawodowe życie związane jest z ZGH „Bolesław”, a dokładnie z jego spółką-„córką” „BOL-THERM” w Bukownie, w której pełni funkcję wiceprezesa. Człowiek wielce zaangażowany w rozwój największej firmy Ziemi Olkuskiej. Zakłady Górniczo-Hutnicze z Bukowna w ciągu ostatnich lat zmieniły swoje oblicze stając się nowoczesnym, europejskim przedsiębiorstwem. Firmy wchodzące w skład grupy ZGH zatrudniają w sumie 2700 osób. Na „Bolesław” skarb państwa – właściciel spółki – patrzy przez pryzmat przychodów rocznych na poziomie ok. 530 mln zł oraz zysku netto ok. 100 mln zł. Menażerowie ZGH najważniejsze atuty zrestrukturyzowanej, mobilnej firmy widzą w własnej bazie surowcowej. Optymizm podpowiada, że można przedłużyć żywotność kopalni Pomorzany poza rok 2013 o kolejne dwa, trzy lata poprzez eksploatację złóż Laski i Klucze i jednocześnie podjąć wyzwanie budowy nowej kopalni, która eksploatowałaby złoża koło Zawiercia. Gwarantowane dostawy surowca z własnych źródeł skłaniają decydentów do rozbudowy linii produkcyjnej o nowa halę dla elektrolizy cynku. Perspektywy rozwojowe Zakładu Górniczo-Hutniczego cieszą wielce samorządowca Andrzeja Ryszkę, który zdaje sobie doskonale sprawę z wagi ZGH dla mieszkańców naszego powiatu. To w tej firmie pracuje najwięcej ludzi z gmin: Bolesław, Bukowno, Klucze i Olkusz, to w hucie i kopalni stanowiska pracy wydają się być bardziej stabilne niż gdzie indziej, to w zakładach grupy kapitałowej ZGH  zarabia się lepiej niż gdzie indziej, znacznie powyżej średniej. Dlatego też Ryszka-samorządowiec wszelkimi sposobami stara się zabiegać o wsparcie dla firmy, której znaczenia dla sytuacji społeczno-ekonomicznej powiatu nie sposób przecenić.

 

Powiatowy samorządowiec

Można rzec, że człowiek zarażony u progu III Rzeczpospolitej samorządowym bakcylem jest skazany na pracę na rzecz lokalnego środowiska po kres swych dni. Jak wspomniałem powyżej, społecznego zaangażowania uczył się Andrzej Ryszka jeszcze w latach rządów gen. Jaruzelskiego, zaś samorządność praktykował w trzech kolejnych kadencjach po roku 1990. Trzykrotnie powierzano mu funkcję burmistrza Olkusza. Stanowisko to pełnił najdłużej w Srebrnym Grodzie. W pionierskim okresie III RP Zarząd miasta pod jego kierownictwem tworzył samorządową administrację oraz modernizował Urząd zgodnie z ówczesnymi standardami, pracował na rzecz inwentaryzacji majątku gminy, przygotowywał najważniejsze inwestycje infrastrukturalne. Procesy te przebiegały spokojnie, bez zbędnych zawirowań, gwałtowności, stresów. Działo się tak dlatego, iż burmistrz Ryszka posiadł niezbędną roztropność pozwalającą na prawidłowy osąd problemów i umiejętność ich rozwikływania. Wrodzoną życzliwością zjednywał ludzi dla wspólnych przedsięwzięć, uśmiech przełamywał bariery. Naturalny autorytet skutecznie wykorzystywał do rozmów z władzą, przyjacielski styl bycia był mu wielce pomocny w społecznym dialogu. Taki osąd jego pracy w Urzędzie Miasta i Gminy podziela sporo osób, które miały przyjemność pracować z nim przez szereg lat w budynku przy olkuskim rynku.

Dziś, gdy inż. Andrzej Ryszka kończy pracę zawodową, przeobraża się w działacza samorządowego. Powiadają, że wilka ciągnie do lasu. I, jak widać, to prawda! Obecnie jest członkiem Rady Powiatu. Batalie o miejsce w Radzie wygrał zdecydowanie. W wyborach Anno Domini 2006 zdobył rekordowe poparcie 1046 wyborców i wyprzedził drugiego w olkuskim okręgu, Andrzeja Wójcika, o 258 głosów. Mimo, iż w powiatowym parlamencie jest debiutantem, powierzono mu odpowiedzialną funkcję szefa komisji rewizyjnej. Stało się tak dlatego, iż niewielu jest w naszym regionie ludzi, którzy samorządność znają w stopniu podobnym do pana Andrzeja i są darzeni w kręgach lokalnej władzy równie wielkim autorytetem jak on. Radny Ryszka w trakcie sesji rady wypowiada się niezbyt często. Zawsze jednak, gdy zabiera głos, słuchany jest z wielką uwagą. Jego słowa ważą wiele.

 

Pierwszy „Platformiarz”

Ziemia olkuska była przez szereg lat kwalifikowana politycznie jako bastion lewicy. W wyniku gierkowskiej reformy administracyjnej roku 1975 złączone z Zagłębiem zachodnie części historycznego powiatu uchodziły za „czerwone”. Tak miało być i basta! I tak przez kilkanaście lat było. Przed kilkoma laty Platforma Obywatelska postanowiła tę sytuację zmienić. Dziś powiatowy szef PO, Andrzej Ryszka, może z satysfakcją powiedzieć: „Pierwsze rezultaty już widać”. W ostatnich wyborach samorządowych to na Platformę oddano w olkuskiem najwięcej głosów. Do Rady Powiatu PO wprowadziło czterech członków i obsadziło stanowisko wicestarosty, którym został Kazimierz Ściążko. Równie udany wynik Platforma uzyskała w wyborach do rady MiG Olkusz, gdzie uzyskała 5 mandatów (najwięcej). W gminie Bolesław wójtem został kandydat popierany przez PO. Zadawalające rezultaty są zasługą organicznej pracy działaczy powiatowych struktur Platformy i jej przewodniczącego. Koła PO działają we wszystkich gminach powiatu olkuskiego. Tworzą wizje rozwojowe, plany i programy. Członkowie tej partii mają poczucie własnej wartości i intelektualnej siły, życiowej zaradności i przedsiębiorczości, a jednocześnie duże przywiązanie do tradycji i dziedzictwa. I tak są postrzegani. Aspiracja wsparta odwagą w podejmowaniu trudnych wyzwań imponuje. Jeśli ofensywna tendencja PO się utrzyma, to być może już wkrótce ludzie z PO będą dominować w samorządach Ziemi Olkuskiej.

 

Człowiek z trójkąta władzy

Gdyby nawet pominąć wszystkie merytoryczne motywacje i osobiste chęci przemawiające na rzecz publicznej działalności bohatera niniejszego tekstu, to i tak – jak mniemam - byłby on skazany na podjęcie politycznej działalności. Nie może on bowiem pominąć ważkich argumentów ze sfery, rzec można, geograficznej. Pan Andrzej jest niejako był skazany na pracę w powiatowym parlamencie, skoro przyszło mu mieszkać właśnie na Czarnej Górze, w tzw. trójkącie władzy. Jego najbliższymi sąsiadami, dosłownie przez płot, są starosta Leszek Konarski i radny Sejmiku Województwa Małopolskiego Marek Lasota. Gdy się ma tak dobry adres, to dla ważnych politycznych i samorządowych konsultacji wystarczy wyjść do ogrodu. Takie położenie, jak mniemam, wymusza aktywność.

Nie ulega wątpliwości, że adres zamieszkania Andrzeja Ryszki kwalifikuje go jako człowieka zaangażowanego, a dodatkowo - olkuszanina starej daty, człowieka związanego ze Srebrnym Grodem przez więcej niż jedno pokolenie. I tak jest w rzeczywistości. Rodzice pana Andrzeja wybudowali dom na Czarnej Górze około roku 1960. Tutaj mieszkał od 7 roku życia, od chwili rozpoczęcia edukacji w szkole podstawowej. Dziś zajmuje dom rodziców wespół z żoną i dwójką synów. Na skwerach w pobliżu domu, wzdłuż kolejowych torów, na boisku KS Olkusz uganiał się za piłką. Tak na dobrą sprawę rodzinny Olkusz opuścił tylko na czas nauki w Technikum Budowlanym w Krakowie oraz studia w Akademii Górniczo-Hutniczej w Podwawelskim Grodzie. Powszechnie lubiany, otoczony kręgiem przyjaciół, lubiący aktywne życie. Od młodzieńczych lat działał w ratownictwie wodnym, grał w siatkówkę, przez szereg lat regularnie spotykał się z przyjaciółmi w sportowej hali. Jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych osób w mieście.

< Poprzedni   Nastpny >

Kalendarz
14 Grudnia 2018
Pitek
Imieniny obchodz:
Alfred, Arseniusz,
Izydor, Naum,
Pompejusz, Sawobor,
Spirydion
Do koca roku zostao 18 dni.
Pogoda:
Pogoda w Olkuszu
Nowości




GMINY POWIATU OLKUSKIEGO

Gmina Bolesaw


Miasto Bukowno


Gmina Klucze


Miasto i Gmina Olkusz


Gmina Trzyci


Gmina Wolbrom